
Sofonisba Anguissola
Muzeum Sztuk Pięknych w Bilbao (odpowiednik naszego Muzeum Narodowego) od pewnego czasu ma w swoim posiadaniu stosunkowo niedawno odkryte dzieło Sofonisby Anguissoli (1535-1625) o tematyce chrześcijańskiej, choć twórczyni ta de facto wcale nie słynęła z obrazów religijnych.
Mistyczne zaślubiny Św. Katarzyny (1588) zostały po raz pierwszy wystawione publicznie w Museo del Prado w Madrycie w 2019. W rzeczywistości ten obraz Sofonisby nie jest jej autorską pracą, lecz świetną reinterpretacją obrazu innego renesansowego malarza. Jak to często w malarstwie bywa, kopia okazała się bardziej interesująca niż oryginał chociażby ze względu na płeć autorki.
Św. Katarzyna z Aleksandrii trafiła do zbioru popularnych świętych kościoła katolickiego m.in. dzięki średniowiecznej Złotej Legendzie Jakuba de Voragine. Dla mnie osobiście jest ona postacią odległą nie tylko w czasie, ale i emocjonalnie. Nie słyszałam o niej ani na studiach filologicznych ani na wykładach z historii sztuki. Nie traktowałam jej nigdy jako wzór duchowości, gdyż nie jest ani Doktorem Kościoła jak Św. Teresa z Avila, ani wielką mistyczką jak Św. Katarzyna ze Sieny. Z jakiegoś powodu jej postać zainteresowała jednak włoską arystokratkę z Cremony na tyle, aby skopiować dzieło Cambiaso.
Wystrojona w klejnoty i bogaty strój, jak na prawdziwą oblubienicę przystało, Św. Katarzyna przyjmuje ślubną obrączkę od Jezusa siedzącego na kolanach Matki. Obok Panny Młodej klęczy starsza kobieta, zdaniem niektórych to Św. Anna. Proste odzienie Maryi i jej syna kontrastuje ze stroją suknią Katarzyny. Bóg rzeczy małych odziany w skromny strój zawiera duchowe przymierze z bogatą damą wystrojoną w perły. Sofonisba dodała również do obrazu cały szereg kwiatów, niektóre z nich o konkretnej symbolice: fiołki, rosa gallica „Officinalis” (jedna z najstarszych odmian róży uprawianych w Europie), wrotycz maruna, stokrotka pospolita i babka lancetowata.
Osobiście bardzo lubię wykorzystanie symboliki roślin w renesansowym malarstwie, ma ono dużo więcej wdzięku niż martwa natura. Problem w tym, że współcześni ludzi coraz mniej rozpoznają ukryte znaczenie kwiatów. Na przykład fiołek jest symbolem pokory. Matka Boża już w średniowiecznych pieśniach była porównywana najczęściej do róży, lilii i fiołka. Wrotycz natomiast do XX wieku był używany nie tylko do oczyszczania ciała, ale również ducha. Służył m.in. do okadzania pomieszczeń po chorobie. Stokrotka zaś jest symbolem wiecznej niewinności skromności i czystości. Babka lancetowata również była powszechnie traktowana jako roślina mająca chronić człowieka przed złymi mocami.
